A propos owsianki

Kilka razy wspominaliśmy Wam o owsiance, promując jej jedzenie na śniadanie. Dzisiaj poświęcimy jej więcej czasu i wytłumaczymy, dlaczego tak uparcie do niej wracamy.

Ci z Was, którzy stosują lub stosowali nasz Program wiedzą, że w czasie kiedy redukujemy wagę jedzenie wszelkich zbóż jest generalnie zabronione. Co innego, gdy uda nam się osiągnąć upragnioną figurę. Wówczas rozpoczynanie dnia od porcji owsianki, to klucz do dobrego samopoczucia, pięknej cery i zastrzyku energii. Ale owsianka owsiance nie równa. Zapomnijcie o tych gotowych, kupowanych w sklepach, bo te produkty ze zdrowym jedzeniem nie mają dużo wspólnego. Poniżej znajdziecie wskazówki, jak przygotować pyszną bombę witaminowo-błonnikową, która doskonale poprawi perystaltykę jelit, pomoże w obniżaniu złego cholesterolu i kojąco wpłynie na skórę.

Pierwsza, podstawowa sprawa – płatki muszą być zalane wodą na noc. Idealnie było by dodać do tego odrobinkę zmielonej pszenicy lub ryżu, by pozbyć się z płatków kwasu fitynowego utrudniającego wchłanianie niektórych składników, np. wapnia. W tym miejscu, zwracamy uwagę, że wybierać należy tradycyjne płatki zwykłe lub górskie, a nie błyskawiczne. Różnica tkwi w obróbce płatków. Te błyskawiczne są produktem przetworzonym, który – owszem, szybciej przygotujemy (zaledwie w 2 min.), ale kosztem utraconych w czasie ich obróbki produkcyjnej większość składników odżywczych. Tradycyjne płatki uzyskuje się poprzez gniecenie lub krojenie całego ziarna owsa, dzięki czemu zachowane jest to, co najbardziej cenne – wysokowartościowe białka, tłuszcze roślinne, węglowodany złożone, rozpuszczalny w wodzie błonnik, witaminy i sole mineralne. Samo zdrowie!

Aby wzbogacić smak i podnieść walory odżywcze można śmiało dodać co tylko zamarzymy (oczywiście w symbolicznych ilościach, by nie stworzyć bakaliowej bomby kalorycznej): słonecznik, dynię, sezam, siemię lniane, orzechy, rodzynki, suszone owoce, łyżkę miodu i aromatyczne przyprawy, jak na przykład cynamon czy kardamon. Zalecamy spożywanie owsianki przygotowanej na wodzie, nie tylko ze względu na niepotrzebne podnoszenie wartości kalorycznej smakołyku, ale również dlatego, że zwyczajnie dorośli powinni raczej stronić mleka. Ale o tym napiszemy za jakiś czas. Dzieciom, jeśli nie mają problemów z nietolerancją laktozy, można śmiało serwować owsiankę na mleku, co z pewnością będzie lepiej przez nie przyjmowane.  Życzymy zdrowego smacznego!

This entry was posted in 02. Zalecenia Programu Królów, 03. Co jeść, a czego unikać, 04. Dobre nawyki, 06. Zdrowe produkty, 09. Uroda, 12. Przepisy kulinarne. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>